Uroczyste wręczenie plakiety za działalność na rzecz PZM Zbigniewowi Orłamowskiemu
W dniu 8 stycznia 2019 roku na spotkaniu Prezydium Zarządu Okręgowego PZM w... więcej
GKSPiT PZM Narada Nawigatorów
W dniu 5 stycznia 2018 w Ośrodku Wypoczynkowo-Hotelowym Prząśniczka w łódzkim... więcej
Kryterium Asów Mistrzostw Okręgu Łódzkiego 2019
Serdecznie zapraszamy miłośników sportów samochodowych w niedzielę, 13 stycznia... więcej
Zmiana zasad udzielania zniżki PZU dla starych pojazdów
Informujemy, że zgodnie z decyzją PZU z dnia 14.12.2018r., od dnia 19.12.2018r... więcej
I Runda Mistrzostw Świata SuperEnduro ŁKM Łódź
         I tak jak od trzech lat, na... więcej
Wigilia Klubowa ŁKCC 2018
W poniedziałek 17.12.br w siedzibie klubu odbyła się tradycyjna Wigilia Klubowa... więcej
Zakończenie Sezonu Sportowego 2018 - ZO PZM w Łodzi - 15.12.2018 relacja
W dniu 15 grudnia br. w Hoteliku Bej w Tuszynie odbyłą się coroczna Gala... więcej
KJS Czarnocin - Rajd Niepodległości - 11.11.2018 - relacja
Kolejna ciekawa impreza odbyła się w Czarnocinie 11 listopada br. organizatorem... więcej

I Runda Mistrzostw Świata SuperEnduro ŁKM Łódź

 

        I tak jak od trzech lat, na specjalnie przygotowanym torze  podczas pierwszej rundy Maxxis Super Enduro World Championship 2019 Grad Prix Poland w Krakowie, wygrywa Taddy.Jest to wyczyn nie lada zważywszy jego długą i wspaniałą karierę zawodniczą. Cieszę się ,że jako Clarck of the Course mogłem uczestniczyć aktywnie i z bliska obserwować jego zmagania z całą plejadą wspaniałych zawodników jak Colton Hacker, Cody Web, Alfredo Gomez i inni.  Jak co roku też projektowałem trasę wyścigu z przeszkodami, które miały utrudnić jazdę ale i zapewnić widowisko dla licznie zebranej publiczności. Oczywiście toru nie projektowałem specjalnie dla Tadka, ale zastanawiam  się czy za rok, jak będzie robił to ktoś inny, czy też wygra TaddyJ?

          Patrząc z perspektywy ośmiu lat S.E w Polsce i przez te cztery ostatnie gdzie byłem zaangażowany po uszy, zobaczyłem jak piękna jest to dyscyplina sportu. Bardzo bym chciał aby stała się ona polską specjalnością tak jak są najlepsze w całym turze - Grand Prix Poland. Nie przemawia za mną pycha, ale wiedza pochodząca z opinii zawodników głównie zagranicznych, którzy uwielbiają przyjeżdżać do Polski ( mieliśmy w tym roku rekordową ich ilość ).

          Jednak każde zawody poprzedzone ogromnym stresem czy uda się tor przygotować właściwie, czy przeprowadzimy zawody zgodnie z harmonogramem aby tv nie narzekało, czy wreszcie będą na tyle bezpieczne, że zawodnicy nie będą się rozbijali,  odcisnęły piętno na moim zdrowiu i spowodowały moją decyzję.

Nie będę już budował toru na przyszłych zawodach , co nie znaczy, że nie będę brał w nich udziału. Mam nadzieję nadal pełnić funkcję FIM Clarck of the Course, a brak obciążenia związanego z odpowiedzialnością za budowę toru pozwoli lepiej i właściwiej ją wypełniać zgodnie z regulaminem FIM i oczekiwaniem Sędziego Głównego zawodów.

Pragnę podziękować Johnowi Colinsowi – wieloletniemu sędziemu głównemu S.E.W.C.oraz dyrektorowi zawodów Pedro Mariano za wyrozumiałość w czasie meetingów gdzie pełniłem rolę organizatora jaki urzędnika FIM co nie zawsze dawało się pogodzić.

         Dziękuję Tomkowi Gagatowi, za zaufanie, że dam sobie radę z torem, dziękują też wszystkim kolegom z którymi pracowałem przy budowie toru ekipie Arka Perina i Bartka Giemzy.

 

         Do zobaczenia w Krakowie 07.12.2019 roku.

 

Marek Brygider

Zarząd Okręgowy PZM: 
Kategorie: