Mistrzostwa Polski i Puchar Polski w Motocrossie i CrossCountry na 2020 zakończone!
W niedzielę zakończyły się ostatnia runda w CrossCuntry, której organizatorem... więcej
Bohaterowie są wsród nas
Jednak warto się szkolić. Wczoraj, tj. 13.10.2020r.  około godziny 11:20,... więcej
"Bezpieczni na drodze" vol. 7
O niebezpieczeństwie w ruchu drogowym z młodzieżą. Miałem poczucie, że jak ja... więcej
Klasyki na torze 4 X 2020
W minioną niedzielę na Autodromie Pomorze odbyła się druga już w tym roku... więcej
Klasyki na torze
4 października na Autodromie Pomorze w Pszczółkach odbędzie się kolejna edycja... więcej
Dzień Chłopaka
Drodzy Chłopcy, w dniu Waszego święta:W każdej chwili, zawsze, wszędzie,niech... więcej
Szkolenie sędziów Sportów Motocyklowych w Starogardzie Gd.
W dniu 26 września 2020 roku, w Starogardzie Gd., w budynku Centrum Organizacji... więcej
RD zabezpieczali Karzebe Runda
Dnia, 20.09.2020r , 12 członków Stowarzyszenia MOTO-KOCIEWIE-STG zabezpieczało... więcej
IIIr ORLEN MXMP Mistrzostwa Polski w Motocrossie
Przy pięknej pogodzie na torze motocyklowym w Gdańsku w dniach 12-13.09.2020r... więcej
Bałtycki Rajd jako I rundę Mistrzostw - ODWOŁANY!
Niestety, w związku z odwołaniem przez Polski Związek Motorowy Mistrzostw... więcej

"Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna"

"Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna" - wypowiedzi po meczu Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno

 

Druga porażka Zdunek Wybrzeża na własnym torze stała się faktem. Komplet punktów z Gdańska tym razem wywiozła ekipa Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno (44:46). - Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Czeka nas sporo pracy, żeby u siebie zwyciężać. Myślę, że na wyjazdach sobie poradzimy, bo jesteśmy silnym zespołem i stać nas na wszystko - powiedział Krystian Pieszczek.

Krystian Pieszczek (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Druga porażka na własnym torze, naprawdę źle to wygląda. Czeka nas sporo pracy, żeby u siebie zwyciężać. Myślę, że na wyjazdach sobie poradzimy, bo jesteśmy silnym zespołem i stać nas na wszystko. Co do mojego występu, to uważam, że było w porządku. Zrobiłem swoje, całkiem udane zawody w moim wykonaniu. Wraz z teamem wykonałem kawał dobrej roboty. Szkoda, że nie przełożyło się to na cały zespół.

Rasmus Jensen (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Szukam stabilizacji. Na razie to początek sezonu, a ja jestem zawodnikiem, który potrzebuje dużo jazdy. Szkoda ostatniego biegu, w którym po starcie wywiózł mnie Oliver Berntzon. Ja robiłem wszystko co mogłem, jednak on obrał odpowiednią linię defensywną i po prostu nie miałem jak go minąć. Przed nami jeszcze 12 meczów, musimy odrabiać porażki domowe na wyjazdach.

Rafael Wojciechowski (menadżer Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno): Spotkanie było bardzo zacięte. Właściwie od pierwszego do ostatniego wyścigu wynik oscylował w okolicach remisu. Drużyny na zmianę nieznacznie sobie odskakiwały. Taką przewagę jednak można było zniwelować w jednym biegu. Musieliśmy wygrać gonitwę czternastą, a w piętnastej wykorzystać drugie oraz czwarte pole. Plan został wykonany. To jest sport, a drużyna z Gdańska była naprawdę wymagającym rywalem.

Oskar Fajfer (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): Cieszy nas ten wynik. Jeżeli chodzi o mnie, to wszystko musiałem "wyszarpać" i nie wywalczyłem tak wielu punktów jak w zeszłym roku. Fajnie, że cały zespół pojechał równo i ostatecznie wygraliśmy. Taki był nas cel. Uzbierałem cztery bonusy - nie chciałem ścigać się z kolegami, tylko skupiłem się na płynnej jeździe i dowożeniu cennych "oczek" do mety. Na szczęście uniknąłem głupich błędów. Najważniejsza dla mnie była drużyna. Uważam, że tak powinno być zawsze.

Adrian Gała (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): Mój wynik jest dobry, ale mógł być jeszcze lepszy. Muszę przyznać, że pogubiłem trochę punktów. Najważniejsze jest to, że wygrała nasza drużyna i bardzo się z tego cieszę. Fajnie, że zwyciężyłem dwa ważne wyścigi, ale nie czuję się bohaterem. Na miano bohatera zasłużyli wszyscy gnieźnieńscy zawodnicy. Ośmiu żużlowców pracuje na wspólny wynik. Żałuję wykluczenia w pierwszym starcie. Pojechałem zbyt ostro, za co przeprosiłem Jacoba Thorssella. Mogłem poczekać jeszcze jeden łuk i przygotować swój atak lepiej. Gdański tor jest specyficzny i ciężko się do niego dopasować. Na szczęście szybko znaleźliśmy odpowiednie przełożenia.

Autor: Redakcja Zdunek Wybrzeże Gdańsk

Zarząd Okręgowy PZM: 
Kategorie: 
Share