1 i 2 runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Cross Country w Kwidzynie przełożona
W związku z wprowadzonymi ograniczeniami związanymi z pandemią, 1 i 2 runda... więcej
1 runda Mistrzostw Polski Quadcross i 1 runda Pucharu Polski w Motocrossie w Chojnie przełożone
W związku z ograniczeniami związanymi z pandemią, 1 runda  Mistrzostw... więcej
Komunikat
Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Ochrony Środowiska Zarządu Okręgowego... więcej
Komunikat
Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Ochrony Środowiska Zarządu Okręgowego... więcej
FIA RALLY STAR W POLSCE – CO, GDZIE, KIEDY
Polski Związek Motorowy razem z Międzynarodową Federacją Samochodową FIA... więcej
Biuro nieczynne
W związku z zaostrzeniami dotyczącymi Covid - 19 biuro ZO PZM w dniach 15-21.03... więcej
FIA Rally Star
Szanowni Państwo, Mam przyjemność poinformować Państwa, że Polski Związek... więcej
Granty BRD
Pomorska Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ogłasza konkurs Grantów BRD mający... więcej
kolejny Odcinek OVerdriver
Ratownicy drogowi ZO PZM Gdańsk przedstawiają kolejny Odcinek OVerdriver, a w... więcej
Warunki prowadzenia zajęć/treningów sportowych, wydarzeń sportowych oraz współzawodnictwa sportowego
Prowadzenie współzawodnictwa sportowego, zajęć/treningów sportowych oraz... więcej

"Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna"

"Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna" - wypowiedzi po meczu Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno

 

Druga porażka Zdunek Wybrzeża na własnym torze stała się faktem. Komplet punktów z Gdańska tym razem wywiozła ekipa Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno (44:46). - Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Czeka nas sporo pracy, żeby u siebie zwyciężać. Myślę, że na wyjazdach sobie poradzimy, bo jesteśmy silnym zespołem i stać nas na wszystko - powiedział Krystian Pieszczek.

Krystian Pieszczek (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Druga porażka na własnym torze, naprawdę źle to wygląda. Czeka nas sporo pracy, żeby u siebie zwyciężać. Myślę, że na wyjazdach sobie poradzimy, bo jesteśmy silnym zespołem i stać nas na wszystko. Co do mojego występu, to uważam, że było w porządku. Zrobiłem swoje, całkiem udane zawody w moim wykonaniu. Wraz z teamem wykonałem kawał dobrej roboty. Szkoda, że nie przełożyło się to na cały zespół.

Rasmus Jensen (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Szukam stabilizacji. Na razie to początek sezonu, a ja jestem zawodnikiem, który potrzebuje dużo jazdy. Szkoda ostatniego biegu, w którym po starcie wywiózł mnie Oliver Berntzon. Ja robiłem wszystko co mogłem, jednak on obrał odpowiednią linię defensywną i po prostu nie miałem jak go minąć. Przed nami jeszcze 12 meczów, musimy odrabiać porażki domowe na wyjazdach.

Rafael Wojciechowski (menadżer Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno): Spotkanie było bardzo zacięte. Właściwie od pierwszego do ostatniego wyścigu wynik oscylował w okolicach remisu. Drużyny na zmianę nieznacznie sobie odskakiwały. Taką przewagę jednak można było zniwelować w jednym biegu. Musieliśmy wygrać gonitwę czternastą, a w piętnastej wykorzystać drugie oraz czwarte pole. Plan został wykonany. To jest sport, a drużyna z Gdańska była naprawdę wymagającym rywalem.

Oskar Fajfer (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): Cieszy nas ten wynik. Jeżeli chodzi o mnie, to wszystko musiałem "wyszarpać" i nie wywalczyłem tak wielu punktów jak w zeszłym roku. Fajnie, że cały zespół pojechał równo i ostatecznie wygraliśmy. Taki był nas cel. Uzbierałem cztery bonusy - nie chciałem ścigać się z kolegami, tylko skupiłem się na płynnej jeździe i dowożeniu cennych "oczek" do mety. Na szczęście uniknąłem głupich błędów. Najważniejsza dla mnie była drużyna. Uważam, że tak powinno być zawsze.

Adrian Gała (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): Mój wynik jest dobry, ale mógł być jeszcze lepszy. Muszę przyznać, że pogubiłem trochę punktów. Najważniejsze jest to, że wygrała nasza drużyna i bardzo się z tego cieszę. Fajnie, że zwyciężyłem dwa ważne wyścigi, ale nie czuję się bohaterem. Na miano bohatera zasłużyli wszyscy gnieźnieńscy zawodnicy. Ośmiu żużlowców pracuje na wspólny wynik. Żałuję wykluczenia w pierwszym starcie. Pojechałem zbyt ostro, za co przeprosiłem Jacoba Thorssella. Mogłem poczekać jeszcze jeden łuk i przygotować swój atak lepiej. Gdański tor jest specyficzny i ciężko się do niego dopasować. Na szczęście szybko znaleźliśmy odpowiednie przełożenia.

Autor: Redakcja Zdunek Wybrzeże Gdańsk

Zarząd Okręgowy PZM: 
Kategorie: 
Share