Podzielili się zwycięstwami

Tomasz Mikołajczyk, który wygrał końcowe dwie rundy GSMP 2011, rozpoczął nowy sezon od sukcesu w sobotniej części 9. Wyścigu Górskiego Prządki. Kierowca Ultraleggery wyprzedził o 1,2 sekundy Aleksandra Michałowskiego, o 1,7 s Andrzeja Szepieńca. Mistrz Polski, Mariusz Stec jadący po raz ostatni rajdowym Lancerem - przed przesiadką do Fabii WRC, zadowolił się szóstym miejscem, za Marcinem Bełtowskim i najszybszym w N-ce, Rafałem Grzesińskim.

Po pierwszym podjeździe wyścigowym liderował Andrzej Szepieniec - przed Mikołajczykiem (+0,022), Michałowskim (+0,034), Grzesińskim (+1,192) i Stecem (+1,619). W drugim podjeździe Mikołajczyk uzyskał najlepszy wynik dnia - 1.56,787. Zostawił za sobą Michałowskiego (+1,211), Bełtowskiego (+1,692), Szepieńca (+1,811), Grzesińskiego (+3,643) i Steca (+3,874).

- Jeszcze nie wszystko zagrało na sto procent, ale zagrało! - powiedział Autoklubowi Tomasz Mikołajczyk. - Przyjechaliśmy, wygraliśmy, jest OK. Jutro zdecydowanie mogę się jeszcze poprawić. Po przebudowie auta, dzisiaj przejechałem pięć razy trasę. Zrobiłem pierwsze 20 km, zjazdów nie liczę. To bardzo mało, żeby przyzwyczaić się do samochodu. Widzę progres - zresztą sami widzicie, jakie są czasy. Idą w dół i zawsze można się poprawić. Myślę, że w tym samochodzie drzemie bardzo duży potencjał. Ja po prostu muszę odkopać w sobie jakiś potencjał do obsługi tego samochodu. Z nowinek, na razie mamy sekwencyjną skrzynię biegów, bardziej miękkie opony. Natomiast teraz będziemy pracować przed następnym wyścigiem nad trakcją.

- Po tym co przeżyliśmy, to jeszcze raz wielkie dzięki dla serwisu - mówił Aleksander Michałowski. - Jesteśmy na drugim miejscu. W pierwszym podjeździe, rzadko się tak zdarza, decydowały ułamki sekundy. Teraz Tomek trochę odskoczył, no ale jutro jest też dzień, kolejna eliminacja. Jakieś tam pierwsze punkty za nami, pierwszy dzień bez większych tarapatów. Jest fajna zabawa!

- Cóż powiedzieć, było pierwsze, jest trzecie, ale można powiedzieć, że i tak rewelacja, no bo Tomek Mikołajczyk i Olek Michałowski pojechali wręcz rewelacyjnie - stwierdził Andrzej Szepieniec. - Z mojego punktu widzenia szału nie ma, ale to nie jest żadne tłumaczenie się. Coś mi się dzieje z samochodem. Mam nadzieję, że chłopaki dadzą radę. Tak jak Tomek się odgrażał, ja jutro chcę przyspieszyć! Dzisiaj dwa podjazdy były równe. Wydawało mi się, że nie jechałem wolniej, niż w pierwszym przejeździe, a jednak. Na hopie trochę przesadziłem. Jeśli macie tam kamery, to będzie. Ta trasa, jak już parę osób się wyrażało, to jest kozak trasa, super trasa. Jest takie powiedzenie, że tak krawiec kraje, jak mu materiału staje - i tutaj to jest po prostu radość w pokonywaniu własnej słabości, radość próbować cisnąć.

- Dzień był rewelacyjny - podsumował Rafał Grzesiński. - Rewelacyjna pogoda, mnóstwo kibiców. Ludzie się cieszą, są uśmiechnięci, wynik rewelacyjny. Kusi mnie, żeby wystartować mocniejszym samochodem. Dzisiaj to jest chyba dobry przykład. Walczyć z Openami jest dosyć ciężko, chociaż ambitny jestem i bardzo bym chciał ich tam podgryźć i wbić się na pudło, ale widać, że umiejętności chłopaków rosną z sezonu na sezon i to się staje bardzo trudne. Jest taki pomysł. Nawet moi kibice zasugerowali mi - i to dosyć wybuchowo, że powinienem zmienić klasę na Open, włożyć do mojej N-ki mocniejszy silnik. Żeby było tam sto koni więcej - i dam radę.

- Trudno było walczyć o podium, ale robiłem wszystko co mogłem - zapewniał Mariusz Stec. - Dawno tak szybko nie jeździłem, jak dzisiaj. Niestety, nie było czasu. Wiadomo, to nie ten sprzęt do wygrywania tutaj. Ale i tak jestem pod wrażeniem, że jestem tu, gdzie jestem. Przede wszystkim robiłem równe czasy. Te wszystkie podjazdy były praktycznie jednakowe. Różniły się o dwie dziesiąte, więc jestem bardzo zadowolony. Obiecali mi, że będzie padać! Mam nadzieję, że jutro tak się stanie i odrobimy te utracone dzisiaj punkty. Ale jest bardzo fajnie! Na pewno chciałbym jechać tutaj Openem, bo jednak w tym samochodzie czuję się lepiej na trasach wyścigowych, ale oni też chcą wygrywać, więc niech wygrywają. Przygotowali się, zdążyli z samochodami, więc gratuluję wszystkim, którzy są przede mną. No i jutro zaczynamy od nowa. Taki jest sport. Co do niespodzianki na drugą rundę, powiem tak, na pewno to nie będzie Mitsubishi. Drugą tajemnicę zdradzę - na pewno będzie to samochód WRC, a trzecią - będzie to samochód, który waży tonę, więc będzie mega szybkim autem.


Fot. Arkadiusz Bar

Aleksander Michałowski, w poprzednim sezonie dwukrotnie najlepszy w rundach GSMP, wygrał niedzielną część Wyścigu Górskiego Prządki i zrównał się w punktacji z Tomaszem Mikołajczykiem, dzisiaj drugim ze stratą 1,6 sekundy. Andrzej Bełtowski (3) i Andrzej Szepieniec (4) również zamienili się miejscami w 2 rundzie, podobnie jak Mariusz Stec (5) i Rafał Grzesiński (6).

W pierwszym podjeździe Tomasz Mikołajczyk ustanowił nowy rekord trasy - 1.55,493. Kierowca Ultraleggery wyprzedził Bełtowskiego (+0,185), Michałowskiego (+0,380), Szepieńca (+3,218), Grzesińskiego (+3,239) i Steca (+3,333). Sędzia punktu obserwacyjnego został poszkodowany w wypadku Swifta Michała Bąkiewicza.

Przed drugim podjazdem nad trasą przeszła burza z ulewą. Podjazd wygrał Aleksander Michałowski (2.00,199), szybszy od Mikołajczyka (+2,059), Szepieńca (+2,481), Steca (+3,477), Bełtowskiego (+3,863) i Grzesińskiego (+4,046).

1 RUNDA GSMP
1. Tomasz Mikołajczyk - Mitsubishi Lancer Ultraleggera 3.55,255 (1. Open+2000)
2. Aleksander Michałowski - Mitsubishi Lancer HKS +1,223 (2. Open+2000)
3. Andrzej Szepieniec - Mitsubishi Lancer Evo IX +1,789 (3. Open+2000)
4. Marcin Bełtowski - Subaru Impreza WRX STI +4,288 (4. Open+2000)
5. Rafał Grzesiński - Mitsubishi Lancer Evo IX +4,813 (1. N+2000)
6. Mariusz Stec - Mitsubishi Lancer Evo IX +5,471 (5. Open+2000)
7. Waldemar Kluza - Mitsubishi Lancer Evo IX +6,164 (2. N+2000)
8. Piotr Soja - Lotus Exige +10,000 (6. Open+2000)
9. Andrzej Papamichalis - Mitsubishi Lancer Evo VI +13,410 (1. A+2000)
10. Michał Sowa - Mitsubishi Lancer Evo IX +13,719 (7. Open+2000)

2 RUNDA GSMP
1. Aleksander Michałowski - Mitsubishi Lancer HKS 3.56,072 (1. Open+2000)
2. Tomasz Mikołajczyk - Mitsubishi Lancer Ultraleggera +1,679 (2. Open+2000)
3. Andrzej Bełtowski - Subaru Impreza WRX STI +3,668 (3. Open+2000)
4. Andrzej Szepieniec - Mitsubishi Lancer Evo IX +5,319 (4. Open+2000)
5. Mariusz Stec - Mitsubishi Lancer Evo IX +6,430 (5. Open+2000)
6. Rafał Grzesiński - Mitsubishi Lancer Evo IX +6,905 (1. N+2000)
7. Waldemar Kluza - Mitsubishi Lancer Evo IX +10,216 (2. N+2000)
8. Michał Sowa - Mitsubishi Lancer Evo IX +15,948 (6. Open+2000)
9. Piotr Soja - Lotus Exige +21,455 (7. Open+2000)
10. Roman Baran - Renault Clio RS +28,883 (1. Open-2000)

PUNKTACJA GSMP
1. Mikołajczyk 35, Michałowski 35, 3. Szepieniec 22, Bełtowski 22, 5. Grzesiński 14, Stec 14, 7. Kluza 8, 8. Soja 5, 9. Sowa 4, 10. Papamichalis 2.

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

77. Rajd Polski w wielkiej ósemce mistrzostw Europy
(18.10.2019)  Światowa Rada Sportów Motorowych zatwierdziła kalendarz... więcej
Rewolucja w motoryzacji - PZM na konferencji Impact mobility rEVolution’19
Katowicka konferencja Impact mobility rEVolution’19 (9 – 10... więcej
Rajd Baja Europe zbliża się wielkimi krokami
Drodzy zawodnicy, fani i przedstawiciele mediów,Z przyjemnością informujemy was... więcej
Kurs na licencję RN
Kurs na licencję RN1. Termin: 2-3.11.2019 r. (sobota-niedziela),2. Miejsce: 2-3... więcej
Kurs na licencje B,C , BC JUNIOR
Kurs na licencje B,C; B,C JUNIOR        ... więcej
53. Rajd Dolnośląski - Hotel Zieleniec - Bouffier zwycięża i zostaje drugim wicemistrzem Polski
(06.10.2019) Bryan Bouffier i Xavier Panseri (Hyundai i20 R5) odnieśli... więcej
Emocjonujące finały w Toruniu – 7. runda Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross
Przy zmiennej pogodzie rozegrana została finałowa, siódma runda Oponeo... więcej
Sezon Motul HRSMP dla Lutego, Rajd Dolnośląski dla Grzelewskiego
Marcin Grzelewski i Krzysztof Niedbała (Ford Sierra Cosworth 4x4) zwycięzcami... więcej

Strony

- Archiwum