Mówią po Africa Eco Race


Fot. NAC Rally Team
PAWEŁ MOLGO:
Szkoda, że to już koniec! Ale może i dobrze, bo wszyscy już odczuwamy trudy rajdu. Nawet w ostatnim dniu musieliśmy wstać bardzo wcześnie, o 4 rano, co po dwóch tygodniach walki stanowiło duże wyzwanie. Ale później otrzymaliśmy wspaniałe zadośćuczynienie w postaci cudownej trasy wiodącej przez senegalskie wioski. Finałowy odcinek specjalny wytyczony został na plaży nad Atlantykiem, gdzie uczestniczyliśmy w 24-kilometrowym wyścigu ze startu wspólnego. Jego wyniki nie były już zaliczane do klasyfikacji generalnej, ale mimo to wszyscy oczywiście ochoczo zabrali się do ścigania. Po raz pierwszy miałem okazję jechać po plaży tak wiele kilometrów. Wykorzystaliśmy tę okazję, by sprawdzić, co nasze auto potrafi. A potrafi bardzo dużo, jak się okazuje. Na ostatnim etapie zajęliśmy 5 miejsce w klasie samochodów i zwyciężyliśmy w grupie T2. Stanowiło to dla nas dodatkową satysfakcję. Wciąż czuję niedowierzanie, że udało nam się pokonać ten rajd, dotarliśmy całym zespołem w komplecie do Dakaru, jesteśmy cali i zdrowi, a nasze samochody mogłyby natychmiast ruszyć w dalszą podróż.
Nasza ekipa jest nieprawdopodobna! Przekonuję się o tym po raz kolejny. NAC Rally Team to dziesięciu facetów, których połączyła wspólna pasja off-roadowa. Każdy z nas miał swój wkład w osiągnięty sukces. Serce rosło, widząc ich profesjonalizm. Osiągnęliśmy zasłużoną nagrodę za kawał dobrej roboty. Oczywiście sprzyjało nam również szczęście. Omijały nas problemy techniczne i choroby. Ale szczęściu trzeba pomagać, umieć je sobie zorganizować. Taka była właśnie rola naszego teamu. Po prostu byliśmy gotowi na ten sukces. Szczególne podziękowania składam na ręce Piotra Domownika za jego ogromne zaangażowanie i pracę. Czuję się lekko oszołomiony i wzruszony. Nigdy w historii żaden polski samochód nie stanął na najwyższym stopniu podium w tak legendarnym miejscu, jakim jest Dakar. Myślę, że już teraz mogę zadeklarować: w przyszłości chcemy tu powrócić! Jeszcze raz podjąć to ogromne wyzwanie, które przynosi tak wielką satysfakcję. To był niezwykły rajd, który pozwolił nam odkryć prawdziwą Afrykę, z jej cudowną atmosferą i różnorodnością.


Fot. NAC Rally Team
PIOTR DOMOWNIK:
Dysproporcję, która nas dzieliła, widać było wyraźnie na finałowym, niedzielnym etapie. Z kabiny Unimoga, który dysponuje dwu- a nawet czterokrotnie mniejszą mocą od naszych rywali z grupy T4, w wyścigu na plaży mogliśmy tylko obserwować, jak błyskawicznie się od nas oddalają. W niedzielę finiszowaliśmy na ostatnim miejscu w grupie, ale to nie szkodzi – oddaliśmy kilka niezłych skoków i generalnie było bardzo miło. Ciężarówki, które uplasowały się przed nami w końcowej klasyfikacji rajdu, można porównać do rajdówek prototypowych, podczas gdy my dysponowaliśmy pojazdem seryjnym. Trudno nam było więc nawiązać z nimi rywalizację. Ale sytuacja ta miała swój urok. Jadąc z tyłu, wielokrotnie zdarzało nam się pomagać różnym załogom, co zostało docenione przez organizatora i naszych zagranicznych kolegów. Na wydmach nierzadko stanowiliśmy wybawienie dla zawodników, którzy po raz „siedemnasty” zakopywali się w piasku, a próbując się wydostać z opresji, nieludzko się męczyli. Osiągnęliśmy dobry wynik – połowa stawki ciężarówek to jest to, czego po Unimogu można się spodziewać.
Chciałem tu kiedyś dotrzeć na kołach i nie w roli turysty. Udało się! Teraz coraz trudniej będzie nam wytyczać nowe rajdowe cele, ale na pewno z pomocą firmy NAC, dzięki której tu jesteśmy, zaraz się takie znajdą.


Fot. NAC Rally Team

Jesienią 2015 roku Paweł Molgo i Piotr Domownik powrócą Mercedesem 450 SLC do Afryki, by rywalizować w historycznym rajdzie East African Safari Classic Rally 2015.
Zawodników NAC Rally Team powracających z Dakaru można przywitać na lotnisko Chopina w Warszawie, 14 stycznia o godzinie 14.05 (lot TP1260).

Samochody: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Nieoficjalne klasyfikacje końcowe Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2015
Na stronie internetowej Polskiego Związku Motorowego, w zakładce "... więcej
Dreszer na podium w Epilogu
Jadący na ostatniej zmianie Maciej Dreszer o północy doprowadził samochód Bonk... więcej
Mówią po Rallye OiLibya du Maroc 2015
ARON DOMŻAŁA:Ten rajd zrobił na nas ogromne wrażenie. Trasy w Afryce mocno... więcej
Małysz ósmy w Rallye OiLibya du Maroc 2015
Nasser al-Attiyah i Matthieu Baumel ponownie wygrali Rallye OiLibya du Maroc,... więcej
Mówią przed Acropolis Rally
DOMINIK BUTVILAS:Czuję się pewnie, podobnie jak na Cyprze. Nasza szybkość to... więcej
Mówią po 4 Etapie Rallye OiLibya du Maroc 2015
ARON DOMŻAŁA:Właśnie dotarliśmy do biwaku w Agadirze. Dzisiaj nie było łatwo,... więcej
Karol Basz na testach Lamborghini
Karol Basz, nowy kartingowy mistrz świata w KF, dziś w Vallelundze testował... więcej
Szustkowski i Kazberuk walczą o podium w grupie T2
- Musimy bardzo oszczędzać nasz silnik, ponieważ w każdej chwili może się... więcej
Dobre tempo Małysza
Adam Małysz i Xavier Panseri uzyskali siódmy czas na przedostatnim etapie Rajdu... więcej

Strony

- Archiwum