Polacy zdobywają srebro w Togliatti

Rosjanie zwyciężyli w Togliatti w dwudniowym finale Speedway of Nations i obronili mistrzowski tytuł sprzed roku. W decydującym biegu gospodarze pokonali reprezentację Polski.

Polacy po niezłym występie w sobotę, w niedzielę spisywali się wręcz doskonale. Po fazie zasadniczej to biało-czerwoni zajmowali pierwszą pozycję. Fenomenalnie wręcz dysponowany był Bartosz Zmarzlik. W sobotę stracił jedno oczko, w niedzielę aż do finału był niepokonany. Jednak zgodnie z aktualną formułą mistrzostw świata par o złocie decyduje wyścig finałowy, w którym lepsi okazali się Rosjanie.

Po pierwszym dniu rywalizacji Polacy zajmowali trzecie miejsce, tracąc zaledwie dwa punkty do liderującej Australii i jeden do Rosji. Pozycja do ataku była całkiem niezła, ale chcąc myśleć o zdobyciu mistrzowskiego tytułu nasi reprezentanci musieli pokazać się ze znacznie lepszej strony aniżeli w sobotę. Przede wszystkim potrzebowaliśmy większego wsparcia dla Bartosza Zmarzlika, który od początku czuł się na torze w Togliatti jak ryba w wodzie. To wsparcie miał zapewnić Patryk Dudek, który w niedzielę zastąpił kontuzjowanego po sobotnim wypadku Macieja Janowskiego.

Taka zmiana okazała się korzystna dla pogubionego w sobotę Artioma Łaguty. Rosjanie wygrali podwójnie w pierwszej serii z Wielką Brytanią, co wobec remisu Australii z Niemcami oznaczało, że ku uciesze miejscowych kibiców objęli prowadzenie w turnieju. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. W kolejnym starcie spotkali się z podopiecznymi Cieślaka, którzy wcześniej dzięki wygranej Zmarzlika zremisowali ze Szwecją. Przeciwko Rosji do wspaniałej jazdy zerwał się również Dudek. Polacy lepiej wyszli ze startu, a na dystansie obronili się przed szarżami Sajfutdinowa. Podwójny triumf nad faworytami znacząco przybliżał biało-czerwonych do medalu. Po zwycięstwie nad Australią i remisie Rosjan z Duńczykami Polacy wyszli na prowadzenie.

Przed kończącym fazę zasadniczą pojedynkiem z Brytyjczykami potrzebowaliśmy remisu, aby zapewnić sobie udział w wielkim finale. Nie było o to trudno, gdyż rywale mogli wystawić w tym biegu tylko jednego zawodnika. Robert Lambert zrezygnował z występu w niedzielę po wypadku podczas pierwszej części rywalizacji i Brytyjczycy nie mogli spełnić regulaminowego obowiązku dotyczącego startu młodzieżowca. Zmarzlik i Drabik dopełnili formalności..

W biegu barażowym spotkali się gospodarze oraz Australijczycy. Start należał do Doyle’a, ale za jego plecami znaleźli się dwaj Rosjanie. Serca miejscowych kibiców na moment zadrżały, gdyż Sajfutdinow stracił panowanie nad motocyklem i musiał ratować się przed upadkiem. Max Fricke był jednak zbyt daleko za nim i nie wykorzystał błędu rywala. W trakcie wyścigu doszło do groźnej, a zarazem skandalicznej sytuacji. W kierunku rozpędzonych zawodników z trybun została rzucona butelka.

W wyścigu o mistrzostwo świata mieli się zatem zmierzyć główni faworyci – Polacy i Rosjanie. Trener Marek Cieślak wybrał dla naszych zawodników drugie i czwarte pole startowe. Emocje sięgały zenitu, a temperatura jeszcze wzrosła po tym, jak na wejściu w pierwszy łuk po kontakcie z Łagutą na tor upadł Dudek. Polacy dostali drugą szansę, ale przegrali z rywalami dojazd do pierwszego łuku. Na dystansie rywale szybko uciekli naszym reprezentantom na bezpieczną odległość i ku ogromnej radości swoich kibiców obronili tytuł mistrzów świata. - Zrobiliśmy to znowu. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zdołaliśmy wygrać na ojczystej ziemi. Cieszymy się, że udało nam się zorganizować tak wspaniałe zawody na rosyjskiej ziemi. To były bardzo trudne zawody, bo musieliśmy walczyć o finał w biegu barażowym. Trzeba było szukać ustawień. Udało nam się je znaleźć na najważniejszy wyścig – komentował Emil Sajfutdinow.

- To cenny medal dla Polski, bo przed rokiem zdobyliśmy brąz. W przyszłym roku zrobimy wszystko, aby zdobyć złoto – powiedział Patryk Dudek. – Jestem dumny z moich zawodników. Przed rokiem był brąz, teraz mamy srebro więc jesteśmy na fali wznoszącej – dodał Marek Cieślak. Na twarzach Polaków widać było jednak niedosyt. 

Zwycięstwo Rosjan najprawdopodobniej oznacza, że za rok znów finał Speedway of Nations odbędzie się w Togliatti. Tegoroczny turniej nie był porywającym widowiskiem jeżeli chodzi o atrakcyjność wyścigów. Stan nawierzchni pozostawiał sporo do życzenia. Organizatorom nie udało się też w całości wypełnić trybun. Kolejny tytuł może jednak sprawić, że za rok frekwencja w Rosji będzie lepsza.

WYNIKI FINAŁU SPEEDWAY OF NATIONS W TOGLIATTI

1. Rosja 45+3+5

Sajfutdinow 35+3 (3, 3, 3, 2, 3, 3, 2*, 1, 3, 2*, 3, 3, 1*, 3); A. Łaguta 16+3 (0, 1, 1, 2*, 0, 3, 0, 0, 3, 2*, 2, 2*); Czugunow 2 (1, 1);

 2. Polska 47+1

Janowski 0 (t, 0, 0); Zmarzlik 36 (3, 2, 3, 3, 3, 3, 3, 3, 3, 3, 3, 1); Drabik 6+2 (2*, 1, 1, 2*); Dudek 6+2 (0, 2*, 1, 2*, 1, 0);

3. Australia 41 +3

Doyle 30 (2, 3, 3, 3, 3, 2, 3, 3, 2, 0, 3, 3); Fricke 8+2 (1, 1, 1, 1, 1*, 0, 0, 1, 2*, 0); Lidsey 2+1 (2*, 0);

4. Dania 37

Madsen 24+3 (3, 2, 1*, 3, 3, 1*, 3, 3, 1*, t, 2, 2); Iversen 4+1 (t, 0, 2, w, 1, 1*, 0); Jakobsen 9+2 (2*, 2, 2*, 2, 1);

5. Szwecja 34

F. Lindgren 18+2 (2, 3, 2, w, d, 2, 1*, 2, 1, 2*, 3); Ljung 16+4 (1*, 2*, 1*, 2, 1, 2, 1*, 3, 3, 0); Hjelmland 0 (w, 0);

6. Niemcy 30

Riss (2, 2*, 1, 0, 0, 1*, 0, 2, 3, 0, 0); Huckenbeck (w, 3, 0, 3, 1, 2, 2, 2, 0, 2*, 2, 2); Fienhage 0 (0);

7. Wielka Brytania 14

Cook 9 (w, 1, 2, 3, 1, 1, d, 1, -); Harris 3 (0, 2, 0, 0, 0, 0, 0, 1, 0); Lambert 2 (1, 1, 0);

Żużel: 
Źródło newsa: 
Źródło zdjęcia: 
Share

News

Bartosz Zmarzlik zwycięzcą Grand Prix Polski we Wrocławiu
- Takie zakończenie tego turnieju mi się marzyło. Zrobiłem to dla was -... więcej
Finał SEC w Toruniu
To był wyśmienity wieczór dla Kacpra Woryny, który zajął trzecią lokatę w 2.... więcej
Polski Związek Motorowy zaprasza firmy audytorskie ...
Polski Związek Motorowy  zaprasza firmy audytorskie wpisane przez Krajową... więcej
Polacy zdobywają srebro w Togliatti
Rosjanie zwyciężyli w Togliatti w dwudniowym finale Speedway of Nations i... więcej
Polacy Drużnowymi Mistrzami Świata Juniorów
To była deklasacja! Polacy pewnie zwyciężyli w drużynowych mistrzostwach świata... więcej
Biuletyn PZM Nr 15 - Lipiec 2019
Lipiec, pełnia sezonu w większości serii sportów motorowych, to nie czas... więcej
Finał nr 1 IME w Gustrow
Bartosz Smektała w swoim debiucie w cyklu mistrzostw Europy pokazał wolę walki... więcej
Janusz Kołodziej wygrał Finał IMP w Lesznie!
Janusz Kołodziej pogodził największych faworytów: Bartosza Zmarzlika i... więcej
Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w Lesznie
W niedzielę 14 lipca na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie odbędzie się... więcej
Żużlowa drużyna juniorów walczy o złoto w Manchester
Piątka: Drabik, Kubera, Lampart, Smektała, Gruchalski pod wodzą trenera Rafała... więcej

Strony

- Archiwum