ŚWIATOWY FINAŁ W KARTINGOWEJ SERII ROTAX. GRAND FINALS 2017 W PORTIMAO.

362 zawodników z 50 krajów zebrało się na torze Kartodromo Internacional do Algarve, aby wyłonić najszybszych na świecie kierowców ROTAXa. Zawody odbyły się na jednym z największych i najnowocześniejszych torów świata, na którym organizowane są m.in. przedsezonowe testy Formuły 1.

By zapewnić sobie udział w Rotax Grand Finals należało wygrać narodową edycję serii Rotax lub jedną z międzynarodowych edycji. Podczas finału światowego zobaczyliśmy aż 362 kierowców reprezentujących 60 państw. Wśród nich nie zabrakło oczywiście polaków, którzy zaprezentowali się w najliczniejszym w historii dwunasto-osobowym składzie.  Co ważne odnotowania, twórcy kartingowej serii Rotax dążą do maksymalnego wyrównania  szans startujących kierowców, by najważniejsze były ich umiejętności.  Wśród wszystkich uczestników zostały rozlosowane fabrycznie nowe gokarty, którymi rywalizowali przez całe zawody.

W najmłodszej klasie MICRO MAX świetny wynik osiągnął Maksymilian Obst, który zajął najlepsze w historii występów wszystkich naszych reprezentantów 4. miejsce w finale. Jadący świetnym tempem Jonathan Madden był 15. O dużym pechu może mówić Maciej Gładysz, który mimo startu do finału z 5. pozycji, został wypchnięty przez jednego z rywali z toru i finiszował dopiero na 30. miejscu.
W kategorii MINI MAX 9. miejsce zajął Karol Kręt, który na początku zawodów zmagał się z awarią, a mimo to znalazł się w pierwszej dziesiątce prezentując świetne tempo zarówno w biegach przedfinałowych, jak i samym finale.

O sporym pechu mogą mówić nasi juniorzy. Piotr Wiśnicki byłby w finale gdyby nie kara +10 za naruszony zderzak, nałożona na niego w biegu przedfinałowym. Na tym samym etapie rywalizacji – przedfinałach zakończył swój udział w Grand Finals Kamil Donicz. W klasie SENIOR MAX najwyżej sklasyfikowany został Mateusz Kaprzyk. Kierowca Teamu JR Racing był 18. Pecha w finale miał Kuba Greguła , który po uderzeniu przez jednego z rywali musiał wycofać się z rywalizacji już po 4. finałowych okrążeniach.

W DD2 MASTERS, czyli klasie dla najstarszych zawodników 12. Lokatę zajął Sławomir Murański, który mógłby być wyżej gdyby nie czasówka, która nieco popsuła plan. Objawieniem zawodów okazał się sympatyczny Tomasz Ferdin, który jeszcze rok temu jeździł bez licencji w kategorii Hobby, a w miniony weekend zameldował się na starcie finałowego biegu Rotax Grand Finals wśród 36 najszybszych kierowców świata w swojej kategorii. Tomasz ostatecznie był 31. W ostatniej klasie czyli DD2 MAX również zobaczyliśmy dwóch Polaków. Kacper Bielecki był 13., zaś Karol Jurmanowicz zajął 23. pozycję.
 

Światowy finał serii Rotax Max – Grand Finals 2017 jest już za nami, jednak zapamiętamy go na długo - ze względu na najliczniejszą reprezentację naszych kierowców, oraz historyczny wynik Maksymiliana Obsta – 4. Miejsce w klasie MICRO MAX. Już niedługo organizatorzy podadzą szczegóły dotyczące kolejnego Grand Finals, a w przyszłym roku zobaczymy kolejną krajową edycję tej imprezy. Do zobaczenia na torze!

GKSK

Karting: 
Share

News

, , ,
Kartingowcy uroczyście zakończyli sezon 2017 na gali Sportu Kartingowego PZM
Tegoroczna Gala Sportu Kartingowego PZM odbyła się w sobotę, 25 listopada 2017... więcej
,
ŚWIATOWY FINAŁ W KARTINGOWEJ SERII ROTAX. GRAND FINALS 2017 W PORTIMAO.
362 zawodników z 50 krajów zebrało się na torze Kartodromo Internacional do... więcej
Rotax Max Challenge Grand Finals 2017
Grand Final – wielki final nadziei … Nadszedł czas zmagań w... więcej
PZM na targach Warsaw Moto Show
W dniach 27-29 października w podwarszawskim Nadarzynie odbyła się III edycja... więcej
KOMUNIKAT Nr 10.2017
Ponowna weryfikacja wyników sezonu 2017 - Kartingowe Mistrzostwa Polski Rotax... więcej
,
Otwarte Kartingowe Mistrzostwa Małopolski 2017 już za nami
W sobotę 28 października 2017 roku odbyła się kolejna fascynująca rywalizacja... więcej
KOMUNIKAT 9.2017 A.
Główna Komisja Sportu Kartingowego informuje, że w Komunikacie GKSK 9.2017... więcej

Strony

- Archiwum

Strony