Zankomite tempo polskich załóg
Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin byli bezkonkurencyjni na piątym etapie Silk Way Rally. Jest to drugie etapowe zwycięstwo ORLEN Team w tym rajdzie.

Piąty, najdłuższy w rajdzie odcinek specjalny został skrócony o 68 kilometrów, rajdowcy mieli do pokonania 721 km, z czego aż 621km było z pomiarem czasu. Start do odcinka specjalnego został przesunięty na pierwszy punkt CP1. Trasę otwierał Stephane Peterhansel, ale Hołowczyc miał najlepszy czas już na CP2 wyprzedzając Peterhansela o 14 sekund i Żełudowa o 42 sekundy. W dalszej części OSu Mini All4 Peterhansela stanęło dwukrotnie na trasie. Na prowadzenie po 318. kilometrze wysunął się Żełudow, który następnie popełnił błąd nawigacyjny i stracił aż 12 minut. W konsekwencji linię mety pierwszy przekroczył bezbłędnie jadący Krzysztof Hołowczyc z przewagą 2’49 nad swoim kolegą z zespołu X-raid Stephanem Peterhanselem. Polak jednocześnie umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej całego rajdu.
Ruszaliśmy do odcinka specjalnego mając świadomość, że będzie to najdłuższy OS podczas rajdu. Chcieliśmy kontrolować tempo Stephane, który startował 3 minuty przed nami. Wiedzieliśmy, że będzie cisnął. W zasadzie tylko błąd mógłby odebrać nam prowadzenie w rajdzie więc postanowiliśmy nie ryzykować i skupialiśmy się na czystej jeździe. Testowaliśmy nowe ustawienie zawieszenia, niestety nie do końca trafnie skonfigurowane. Nasze BMW chodziło bokami, mieliśmy problemy z trakcją i złapaliśmy kapcia. Kiedy zmieniając koło przeszedł nas bardzo szybko jadący Żełudow obudziła się w nas prawdziwie sportowa żyłka. Doszliśmy do wniosku, że trzeba cisnąć - taka jest już sportowa natura. Prześcignęliśmy go i na dalszej bardzo trudnej nawigacyjnie partii zobaczyliśmy Mini Peterhansela. Okazało się, że on również miał problemy, musiał stanąć i dolać wody do chłodzenia intercoolera. Później już trzymaliśmy się razem jadąc podobnym tempem do końca OSu. Wiedzieliśmy, że jeśli przyjedziemy równo na metę wówczas wygramy. W pewnym momencie zawiał sprzyjający wiatr boczny, który rozgonił kurz i zupełnie go doszliśmy triumfując na odcinku. Jeszcze dwa etapy i musimy je przejechać bezbłędnie – powiedział Krzysztof Hołowczyc, zawodnik ORLEN Team.

Fot. Marian Chytka
Po trzech dniach spędzonych pośród wydm i stepów rajd przeniósł się na przepiękne zielone tereny Rosji. Na prośbę wymęczonych już zawodników etap Astrakhan - Stavropol został skrócony o 68 km. Pomimo tej zmiany pozostał najdłuższym w tegorocznej edycji rajdu. Do końca rajdu zostały już tylko dwa etapy. Ze względu na fakt, że długość odcinków specjalnych będzie już niewielka załoga TOYOTA TERRATREK może już spokojnie kontrolować swoją trzecią pozycję w grupie T2.
Dzisiejszy odcinek był wyjątkowo łagodny, oczywiście w porównaniu do trzech poprzednich - mówi Aleksander Sachanbiński - Widoki, które kilkukrotnie mogliśmy podziwiać z wysokich trawiastych wzgórz zapierały przysłowiowy dech w piersiach. Wielki zielony dywan kończący się gdzieś za horyzontem. Po trudach ostatnich dwóch dni można szczerze powiedzieć, że dzisiejszy dzień rajdowy był naprawdę przyjemny i momentami mieliśmy ochotę zatrzymać się i podziwiać wspaniałe bezkresy zielonych wzniesień i dolin. W ogólnym rozrachunku trasa była bardzo szybka, miejscami idealna do rajdów WRC, preferowała samochody z mocnymi silnikami. Dlatego cieszy nas, że dojechaliśmy do mety na 16 miejscu. Tradycyjnie już wymienialiśmy koło. Wiemy, że nie tylko my prawie dzień w dzień borykamy się z takim kłopotem. W naszej historii rajdów tegoroczny Silk Way znajdzie się na pierwszym miejscu pod względem ilości zmienianych kół. Tym razem byliśmy bardzo zadziwieni tym co stało się z naszą oponą. W pewnym momencie zrobił się na niej "bąbel" wielkości piłki ręcznej. Po raz pierwszy spotkaliśmy się z tak dużym odkształceniem opony. Czekające nas ostatnie dwa dni są najkrótsze, lecz też jedne z najgorszych. Wszyscy są bowiem już mocno zmęczeni i coraz trudniej utrzymywać bezbłędną jazdę. Ponadto im mniej kilometrów na odcinku specjalnym tym łatwiej popełnić błąd. Większa presja i świadomość, że zostało już tak niewiele często powodują, że skupienie na trasie jest mniejsze. My będziemy starali się ze wszystkich sił dowieźć naszą 3 lokatę w grupie do mety.

Fot. Marian Chytka
Po 5 etapie rajdu zespół TOYOTA TERRATREK umocnił 3 pozycję w grupie T2 i przesunął się na 18 miejsce w klasyfikacji generalnej.
W piątek zawodnicy pokonywać będą trasę Stavropol - Maykop o długości 424 km w tym dwa odcinki specjalne 113 i i 54 km.
Fot. Orlen Team
Słowa kluczowe: rajdy terenowe rajdy cross country Hołowczyc Sachanbińskim Rabiega silk way rally
/userfiles/2011-grafika/samochody/RMPST/zagraniczne/Holek_Silk_Etap_5_158_mini.jpg
Partnerzy:
|
Rzecznik kierowców
Pomoc dla kierowcy
Forum kierowców
Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego
Eurotest - Poruszaj się swobodnie po Europie
Euro NCAP - Testy zderzeniowe
Newslettery PZM
Poznaj Newslettery
Polskiego Związku Motorowego
Złote KołoKonkurs Dziennikarski
Informacje i regulamin








































