Stec i Kluza podzielili Korczynę
I runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski Korczyna 2010 zakończyła się zwycięstwem Mariusza Steca z Motoricus Motorsport. Mariusz podczas pierwszego podjazdu wyścigowego ustanowił nowy rekord trasy z Korczyny do Rezerwatu Prządki na poziomie 2.00.447.
Drugie miejsce zajął świetnie jeżdżący podczas 1. rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski Grzegorz Dul, który wyprzedził Grzegorza Dudę, powtarzającego 2 podjazd wyścigowy po awarii Andrzeja Papamichalisa, któremu wybuchł silnik w połowie trasy, brudząc olejem blisko 1 km odcinek. Czwarty metę osiągnął Aleksander Michalowski w „Różowej Panterze” Lancer Evo IX Open+2000.
Zawody rozpoczęły się o godz. 10 podjazdem zapoznawczym, podczas którego zawodnicy Tarnów Racing Team zaliczyli małego pecha. Piotr Oleksyk zakończył swoją jazdę po defekcie skrzyni biegów, a Krzysztof Steinhof wpadł w barierkę i pokiereszował lekko swojego Citroena Saxo. Po szybkiej reanimacji tarnowski zawodnik powrócił do zawodów, dopełniając dzieła w swoim wyścigowym debiucie. Świetna pogoda towarzyszyła zawodnikom i ogromnej rzesze kibiców jaka zgromadziła się na całej długości t 4,5 kilometrowej trasy. Ponad 25oC jakie ogrzewało wyścigowe samochody dało świetne warunki do ścigania się.
Podjazdy treningowe wyeliminowały z I rundy Tomasza Mikołajczyka, który urwał korbę Ultraleggera, Marcina Bełtowskiego w Subaru Imprezie i Andrzeja Badorę w Lancerze Evo.
Ośkę, wygrał Marcin Kozłowski na historycznym Golfie II, deklasując rywali w Open-2000. Marcin tym samym zajął 6 miejsce w generalce tuż za Waldemarem Kluzą w Lancerze Evo.
Drugi w samochodzie przednionapędowym był Mirek Pryga w Clio Open-2000 tracąc do Kozłowskiego 2 sekundy. Trzeci do mety dotarł Szymon Piękoś w Hondzie Civic Type R A-2000.
1. Runda GSMP
1. Mariusz Stec – Mitsubishi Lancer Evo Open+2000 – 4.03.588
2. Grzegorz Dul – Mitsubishi Lancer Evo N+2000 – 4.09.524
3. Grzegorz Duda – Mitsubishi Lancer Evo A+2000 – 4.10.299
4. Aleksander Michałowski – Mitsubishi Lancer Evo Open+2000 – 4.13.370
5. Waldemar Kluza – Mitsubishi Lancer Evo Open+2000 – 4.15.578
6. Marcin Kozłowski – VW Golf II HS/J-2000 – 4.24.185
7. Mirosław Pryga – Renault Clio RS Open-2000 – 4.26.639
8. Michał Sowa – Mitsubishi Lancer Evo N+2000 – 4.27.248
9. Szymon Piękoś – Honda Civic Type R A-2000 – 4.29.218
10. Roman Baran – Renault Clio RS Open-2000 – 4.30.757
W bardzo trudnych deszczowych warunkach zawodnicy startujący w II rundzie GSMP Korczyna kończyli drugi podjazd wyścigowy. Najszybszym okazał się debiutujący w GSMP Waldemar Kluza w Mitsubishi Lancerze Open+2000, wykręcając najlepszy czas 2 podjazdu przeprowadzonego w strugach deszczu. Tuż przed startem ścisłej czołówki nad Korczyną zabłysnęły pioruny i rozpoczęło się regularne gradobicie, które ustawiło klasyfikację niedzielnych zawodów.
Pierwszy podjazd to zwycięstwo Mariusza Steca z Motoricus Motorsport i zarazem rekord trasy 1.58.665. Drugim czasem pochwalił się Aleksander Michałowski w Różowej Panterze wykręcając 2.03.920, natomiast trzeci z trzecim czasem do mety dojechał Grzegorz Duda.
Przed drugim podjazdem wyścigowym nastąpiła konsternacja w związku z warunkami atmosferycznymi panującymi na trasie. Deszczowe chmury oraz lekkie opady deszczu w górnej partii przekonały sędziów do wydania komunikatu o obowiązkowym stosowaniu opon deszczowych.
Waldek Kluza król deszczu po 2 podjeździe mógł szczycić się najlepszym czasem podjazdu 2.19.875, który zagwarantował mu zwycięstwo. Drugi uplasował się Mariusz Stec a trzeci Tomasz Mikołajczyk. Obaj ci zawodnicy narzekali po podjeździe na brak widoczności podczas ich drugiego przejazdu wyścigowego.
Zapraszamy do działu RELACJE aby prześledzić wszystko co się działo w sobotę i niedzielę na trasie w Korczynie.
Waldemar Kluza: Takiego debiutu nawet nie mogłem sobie wymarzyć! Pierwszy start w GSMP i wygrana w drugiej rundzie! W sobotniej eliminacji zajęliśmy 3 miejsce w grupie OPEN i 5 w klasyfikacji generalnej co i tak było już wspaniałym sukcesem naszego małego Teamu, ale to co stało się podczas niedzielnej ulewy przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania! Po pierwszym podjeździe wyścigowym zajmowaliśmy doskonałe 4 miejsce w klasyfikacji generalnej a od miejsca 2 dzieliło nas 56 setnych sekundy! O miejscu pierwszym nikt nawet nie myślał. Mariusz Stec był poza wszelkim zasięgiem. Gratulacje za rekord trasy i wygranie pierwszej eliminacji!
Nasz samochód nie jest jeszcze w pełnej specyfikacji, ma seryjną skrzynie biegów, hamulce i sprzęgło co nie pozwala w pełni wykorzystać jego potencjału. Tylko deszcz mógł pomóc nam wygrać z prawdziwymi potworami grupy OPEN. I stało się! Przed startem ostatnich załóg do drugiego podjazdu rozpętała się potężna ulewa i gradobicie. Doświadczenia zdobyte podczas amatorskiego ścigania na torze w Kielcach na deszczowych oponach przydało się jak nigdy! Na mecie nie przypuszczałem nawet, że wynik pozwoli na wygraną! Dopiero smsy od przyjaciół uświadomiły mi że zwyciężyłem w drugiej eliminacji GSMP!
Dziękuje wszystkim którzy pomogli mi osiągnąć ten sukces! Mojej rodzinie za wyrozumiałość i wiarę we mnie, wszystkim kibicom licznie zgromadzonym na trasie i tym przed komputerami, całemu Teamowi, mechanikom i moim przyjaciołom za pomoc, rady i słowa otuchy.
Przede wszystkim pragnę podziękować moim sponsorom PROFI AUTO, AUTO CZESCI VALDI, BIZNES PARK WIELICKA, SALON VENA, AUTO-CENTER, XPOINT, bez których nie pojawiłbym się na wyścigowych trasach.
Mariusz Stec: Wystartowałem już w sporym deszczu, problemem nie była przyczepność ale to, że już na drugim zakręcie miałem zaparowaną całą szybę i nic nie widziałem. Całą trasę przejechałem prawie na ślepo starając się wbić w drogę.
Tomasz Mikołajczyk: Górna partia drugiego podjazdu wyścigowego to była całkowita loteria. Brak widoczności, mocny deszcz i mgła sprawiły, że musieliśmy mocno zwolnić. Całe szczęście jestem na mecie i to na 3 pozycji, co daje duże szanse na walkę w generalce, po nieudanych sobotnich zawodach, gdzie nie zdobyłem moim Ultraleggerem punktów.
Rywalizację w ośce podczas II rundy w Korczynie wygrał Roman Baran poprawiając swój wynik z soboty. Na drugim miejscu dojechał Szymon Piękoś a trzeci zameldował się Kamil Baczyński w Renault Clio R3.
Grupę samochodów historycznych jak przystało na Mistrza Polski wygrał Marcin Kozłowski z Opolskie Racing Team zostawiając za sobą Arkadiusza Borczyka i Bartłomieja Głosa.
Jedyna kobieta w stawce Ewa Wójtowicz została sklasyfikowana na 25 miejscu.
2. runda GSMP
1. Waldemar Kluza – Mitsubishi Lancer Open+2000 – 4.23.851
2. Mariusz Stec – Mitsubishi Lancer Open+2000 – 4.25.473
3. Tomasz Mikołajczyk – Mitsubishi Lancer Open+2000 – 4.27.143
4. Aleksander Michałowski – Mitsubishi Lancer Open+2000 – 4.28.066
5. Grzegorz Duda – Mitsubishi Lancer A+2000 – 4.28.116
6. Grzegorz Dul – Mitsubishi Lancer N+2000 – 4.29.114
7. Roman Baran – Renault Clio RS Open-2000 – 4.38.052
8. Michał Sowa – Mitsubishi Lancer N+2000 – 4.39.718
9. Szymon Piekoś – Honda Civic Type R A-2000 – 4.41.703
10. Andrzej Badora – Mitsubishi Lancer Open+2000 – 4.47.134
Fot. Dominik Ziobro www.toprally.pl
Słowa kluczowe: gsmp wyścigi górskie Przadki Korczyna Mariusz Stec Waldemar Kluza
Partnerzy:
|
Rzecznik kierowców
Pomoc dla kierowcy
Forum kierowców
Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego
Eurotest - Poruszaj się swobodnie po Europie
Euro NCAP - Testy zderzeniowe
Newslettery PZM
Poznaj Newslettery
Polskiego Związku Motorowego
Złote KołoKonkurs Dziennikarski
Informacje i regulamin












































