Polski Związek
Motorowy

Jesteś tutaj Strona główna Ryzykowne zagranie nie dało efektu

Ryzykowne zagranie nie dało efektu

Z dnia: 2009-06-22

- Spełniło się moje marzenie, wygraliśmy British Grand Prix, wow! - krzyczał przez radio Sebastian Vettel po minięciu mety na Silverstone. Podobnie jak w Szanghaju, Red Bull Racing ustrzelił dublet. Mark Webber ukończył wyścig 15 sekund za niemieckim kolegą z zespołu. Na podium dotarł także Rubens Barrichello.

Po raz pierwszy w tym roku zabrakło na dekoracji Jensona Buttona - szóstego za Felipe Massą i Nico Rosbergiem. Lider mistrzostw skarżył się na podsterowny samochód, a Ross Brawn tłumaczył, że główny problem dotyczy dogrzania opon.

Robert Kubica rozpoczął na twardych oponach, tankował po 28 okrążeniu, a po 47 kółku zmienił miękkie gumy. Spadł za Nelsinho Piqueta jadącego na jeden stop i zajął 13 miejsce.

- To był dla mnie bardzo trudny wyścig - powiedział Robert Kubica po trzynastej lokacie w British Grand Prix. - Było jasne, że startując z P12, w normalnych warunkach nie możemy zbyt wiele osiągnąć, a zatem postanowiliśmy podjąć ryzyko i rozpocząć wyścig z dużym zapasem paliwa, na twardych oponach. Ale to się nie opłaciło, ponieważ miałem duże problemy z dogrzaniem opon i traciłem dystans. Musimy zaakceptować to, że dzisiaj możliwe było tylko 13 miejsce.

- Dla nas wyścig odzwierciedlił osiągi we wczorajszych kwalifikacjach - oświadczył Mario Theissen. - Ogólnie był to rozczarowujący weekend dla naszego teamu. Przyspieszymy program prac rozwojowych. Z naszego punktu widzenia, jedyna niezwykła sytuacja wydarzyła się na pierwszym okrążeniu, kiedy Nick dotknął innego samochodu i uszkodził swoje przednie skrzydło. Choć zdołał dojechać do planowanego pit stopu, to jednak stracił dużo czasu.

- Rzecz jasna, nie jesteśmy zadowoleni z tych wyników, ale niestety, odzwierciedlają one nasze osiągi w kwalifikacjach - przyznał Willy Rampf. - W wyścigu mieliśmy kłopoty z doprowadzeniem opon do przedziału temperatury, w którym najlepiej pracują. Obydwaj kierowcy narzekali na brak przyczepności, jadąc na twardej mieszance. Przy miękkiej tempo było do zaakceptowania. Ale w końcu, nasz samochód nie był tutaj konkurencyjny. Na Nürburgringu przedstawimy kolejne poprawki aerodynamiczne.

O dwie lokaty niżej finiszował Nick Heidfeld, który po starcie uszkodził przednie skrzydło. - Na Nürburgring będziemy mieli więcej poprawek i powinno być lepiej - pocieszał Nick.

Lewis Hamilton toczył ostre pojedynki z Kubicą i Alonso, wykonał piruet na Club Corner, a na mecie był szesnasty. Odpadli Heikki Kovalainen i Sebastien Bourdais, którzy zderzyli się na 35 okrążeniu.

W punktacji mistrzostw świata prowadzi Button (64) przed Barrichello (41), Vettelem (39), Webberem (35,5), Trullim (21,5) i Massą (16). Robert Kubica (2) znajduje się na 15 pozycji.

 ZOBACZ WYNIKI

Fot. BMW

Źródło: www.autoklub.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione.

Słowa kluczowe: Robert Kubica Formuła 1 F1 GP Wilekiej Brytanii

Do góry




/userfiles/2009-grafika/Samochody/F1/Kubica_silverstone_str1_mini.jpg

 

PZM TU Generalny Sponsor Rajdu Polski

 

Partnerzy:

Autoklub.pl GSMP Wyscigigorskie.pl RajdowyPuchar.pl rsmp.info rsmp.pl Bezpieczne Rajdy Ice Racing Sanok 2012


ATV Polska