Powrót Dytki i dominacja Steca w wyścigach górskich
III runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski zakończyła się bardzo pomyślnie dla powracającego do wyścigów górskich Pawła Dytki, który zdominował podjazdy.. wyścigowe, startując N-kowym Mitsubishi Lancerem Evo X.

Fot. Arkadiusz Bar
Zawody ukończyło 55 zawodników (63 na starcie), co po pierwszym dniu może oznaczać, iż prawdziwe ściganie rozpoczęło się na dobre. Największym przegranym okazał się Mariusz Stec, któremu wybuchł silnik podczas 2 podjazdu wyścigowego tuż za startem. Kolejnym poszkodowanym okazał się Tomasz Mikołajczyk w Ultraleggerze, kończąc zawody już na treningu. Sobota obfitowała w pożary, uderzenia w bariery oraz wypadnięcia z trasy, a także rozbicia szykany.
W zmieniającej się jak w kalejdoskopie pogodzie nad Cisną, Paweł w dwóch podjazdach wywalczył przewagę 1 sekundy i 315 tysięcznych nad drugim w generalce Grzegorzem Dudą (Lancer Evo A+2000). Trzeci na mecie pojawił się zwycięzca II rundy w Korczynie Waldemar Kluza ze stratą 1 sekundy i 475 tysięcznych.

Fot. Arkadiusz Bar
Czwarte miejsce wywalczył świetnie dysponowany w sobotę Andrzej Badora startujący w barwach Automobilklubu Opolskiego dysponujący mocnym Lancerem Open+2000. Marcin Bełtowski, piąty w generalce swoim kosmicznym Subaru Impreza był bardzo blisko czwartej pozycji, tracąc ją podczas drugiego podjazdu wyścigowego.
Ośkę podobnie jak w poprzednich zawodach wygrał Roman Baran zajmując jednocześnie dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Po zapowiedziach walki z cztero napędowymi samochodami, okazało się, że Rzeszowski kierowca nie rzuca słów na wiatr i wyprzedził siedem wyścigówek 4x4.
Drugi w tej rywalizacji do mety dotarł Piotr Oleksyk wyprzedzając swojego największego rywala Marcina Kozłowskiego, który robił wszystko, żeby dogonić Piotrka.
Rywalizacja w grupie HS to zwycięstwo debiutanta Wojciecha Koczewskiego w przepięknym Subaru Legacy. Drugie miejsce zajął wcześniej wspomniany Piotrek Oleksyk a trzeci był zawodnik Opolskie Racing Team Marcin Kozłowski.
Jedyna kobieta w stwace55 zawodników którzy ukończyli zawody w Cisnej na trasie o długości 4350 m ze startem w Cisnej i metą na Górze Jabłonna Ewa Wójtowicz uplasowała się na 30 miejscu w generalce i 3 miejscu w A-1600 ustępując jedynie Tomaszowi Żerebeckiemu w C2R2 i Grzegorzowi Miksa w Saxo VTS.

Fot. Arkadiusz Bar
Niedzielne zawody GSMP Cisna 2010 zakończyły się zwycięstwem Mariusza Steca na Mitsubishi Lancerze Evo IX gr. Open+2000. W słonecznej pogodzie, przy suchej trasie i ponad 20 stopniowym upale Mariusz wyprzedził drugiego w klasyfikacji Marcina Bełtowskiego o ponad 4 sekundy, schodząc w obu przejazdach poniżej 2 minut.

Fot. Arkadiusz Bar
Trzeci na mecie pojawił się Waldemar Kluza, uzyskał rewelacyjny czas drugiego przejazdu wyprzedzając Andrzeja Badorę. Cała pierwsza czwórka startowała samochodami Open+2000.
Piąty w generalce i pierwszy w grupie N Paweł Dytko, po sobotniej wygranej, musiał pogodzić się z wyższością samochodów Open.
W rywalizacji przednionapędowych samochodów niepokonany okazał się Roman Baran wyprzedzając Mirka Prygę (obaj Clio RS) i Piotra Oleksyka w HS-2000.
W historyku Wojtek Koczeski w Subaru legacy wyprzedził Piotrka Oleksyka, a ten wygrał z Marcinem Kozłowskim, z którym ścigał się o tytuł mistrzowski w 2009 roku.
Fot. Arkadiusz Bar
Słowa kluczowe: gsmp wyścigi górskie Cisna Paweł Dytko Mariusz Stec
Partnerzy:
|
Rzecznik kierowców
Pomoc dla kierowcy
Forum kierowców
Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego
Eurotest - Poruszaj się swobodnie po Europie
Euro NCAP - Testy zderzeniowe
Newslettery PZM
Poznaj Newslettery
Polskiego Związku Motorowego
Złote KołoKonkurs Dziennikarski
Informacje i regulamin






































