Monza nie była szczęśliwa dla Kubicy
Rubens Barrichello awansował na trzecie miejsce w tabeli wszech czasów, po raz trzeci wygrywając Gran Premio d'Italia. Zespół Brawn GP ustrzelil czwarty dublet w sezonie, tym razem w odwrotnej kolejności - Jenson Button minął metę 2,8 sekundy za kolegą z teamu i ma już tylko 14 punktów przewagi w mistrzostwach. Po kraksie Lewisa Hamiltona na ostatnim okrążeniu, na podium dotarł Kimi Räikkönen. Obydwaj stracili dzisiaj szanse na tytuł. W grze pozostała czwórka kierowców - Button (80), Barrichello (66), Vettel (54) i Webber (51,5).
Mark Webber zakończył wyścig na drugiej szykanie, odpadając po kolizji z Robertem Kubicą. Robert uszkodził lewą krawędź przedniego skrzydła. Awansował na 9 miejsce, ale został ściągnięty na wymianę nosa, a następnie wycofał się po 15 okrążeniach.
- Miałem bardzo dobry start i zajmowałem całkiem dobre miejsce przed pierwszym hamowaniem - mówił Robert Kubica, wycofany z Grand Prix Włoch po 15 okrążeniach. - Znajdowałem się po lewej stronie Marka Webbera. Sądzę, że mnie w ogóle nie widział. Mark zepchnął mnie na trawę, kiedy hamowałem. Choć zdołałem wrócić na tor, dotknęliśmy się na pierwszym zakręcie. Na Roggii on był po zewnętrznej i nieco przede mną. Kiedy dojechaliśmy do wierzchołka zakrętu, nie mogłem uniknąć kolizji. Skończyło się na uszkodzeniu przedniego skrzydła, ale nie jestem pewny jak to się stało. Skrzydło mogło ulec uszkodzeniu w trakcie walki z Markiem, albo mogłem uderzyć w krawężnik. Pojechałem dalej i zdołałem wyprzedzić Sebastiana Vettela pomimo problemu ze skrzydłem. Ze względów bezpieczeństwa musieliśmy zmienić skrzydło po kilku okrążeniach. W końcu wyciek oleju zmusił mnie do wycofania się.
- To był ciężki wyścig z dramatycznym końcem z powodu kraksy Lewisa Hamiltona - komentował Mario Theissen. - Po pechu w kwalifikacjach, Nick uzyskał najlepszy możliwy wynik w wyścigu. Zdołał wspiąć się z 15 pola startowego na siódme miejsce. Początkowo Robert jechał dwa miejsca przed Nickiem, ale uszkodził przednie skrzydło i został wezwany do depo przez dyrektora wyścigu. Krótko potem musiał się wycofać z powodu wycieku oleju ze skrzyni biegów. Nasza sytuacja silnikowa na pozostałą część sezonu jest trudna, jednak czekamy na następny wyścig w Singapurze. Będziemy tam mieli znacznie poprawiony samochód.
- Nick i Robert rozpoczęli wyścig z dosyć beznadziejnych pozycji , lecz zdołali zyskać kilka miejsc na starcie - powiedział Willy Rampf. - Robert uszkodził przednie skrzydło. Ze względów bezpieczeństwa musieliśmy wezwać go do depo na zmianę skrzydła. Kilka okrążeń później zdiagnozowaliśmy wyciek oleju ze skrzyni biegów i Robert musiał się wycofać. Nick jechał dobrym, równym tempem i zdołał przesunąć się na ósme miejsce. Oczywiście, jesteśmy zadowoleni ze zdobycia dwóch punktów.
Sebastian Vettel zdobył punkt dzięki wypadkowi Hamiltona na Lesmo 1. - Przegrałem wyścig na pierwszych pięciu okrążeniach - mówił Vettel. - Opony nie chciały się nagrzać i samochód był niestabilny.
Wyścig kończono za Safety Carem. Adrian Sutil, czwarty na mecie, miał szansę, żeby wyprzedzić Räikkönena po drugim stopie, ale popełnił błąd i za późno hamował w depo. Punktowaną ósemkę uzupełnili Fernando Alonso, Heikki Kovalainen, Nick Heidfeld i Sebastian Vettel.
- Nie wiem, jak to się stało - mówił Lewis Hamilton, który w odróżnieniu od kierowców Brawna pojechał na dwa stopy. - Mocno cisnąłem, bo chciałem wyprzedzić Buttona. Niestety, nasz samochód nie był dzisiaj wystarczająco szybki.
Fot. BMW
Źródło:
www.autoklub.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione.
Słowa kluczowe: wyścigi F1 GP Włoch Monza Robert Kubica
Partnerzy:
|
Rzecznik kierowców
Pomoc dla kierowcy
Forum kierowców
Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego
Eurotest - Poruszaj się swobodnie po Europie
Euro NCAP - Testy zderzeniowe
Newslettery PZM
Poznaj Newslettery
Polskiego Związku Motorowego
Złote KołoKonkurs Dziennikarski
Informacje i regulamin

ZOBACZ WYNIKI





































