Kuba Giermaziak w czółowce Eurocup Formula Renault 2.0
Kuba Giermaziak zajął ósme miejsce w pierwszym wyścigu ostatniej rundy Eurocup na hiszpańskim torze Motorland Aragon. Tym samym polski kierowca zdobył kolejne punkty do klasyfikacji generalnej i zwiększył szansę na przeskoczenie wyżej w klasyfikacji generalnej.
Pierwszy wyścig nie rozpoczął się po myśli Kuby. Po starcie Giermaziak został wyprzedzony przez dwóch rywali, a w zamieszaniu na drugim okrążeniu stracił kolejną pozycję na rzecz Nathanaela Berthona. Od tego momentu polski kierowca kilkakrotnie próbował atakować Francuza, ale jego ataki okazały się skuteczne dopiero na dziewiątym okrążeniu na dohamowaniu do ostatniego nawrotu. Po wyprzedzeniu kierowcy Epsilona, Kubie pozostało tylko powalczyć o ósmą lokatę z Luciano Bacheta, gdyż reszta stawki miała już wyraźną przewagę. Gostynianin skutecznie zaatakował Brytyjczyka na początku jedenastego okrążenia i dojechał do mety na ósmym miejscu
- Na okrążeniu formującym chyba za mocno rozgrzałem opony, bo samochód wyraźnie przysłabł po zwolnieniu sprzęgła. Szkoda, tej straty na początku, bo to praktycznie ustawiło cały wyścig i zamiast walczyć o 4-5 miejsce pozostało mi odrabianie strat. Niemniej sam wyścig przysporzył mi wiele radości, bo tylko na jednym okrążeniu nikogo nie atakowałem i przed nikim nie musiałem się bronić – skomentował Kuba. – Plan na jutro to zdobyć o dwa punkty więcej niż Munoz, co pozwoli przesunąć mi się o jedno miejsce w generalce.
Pierwszy wyścig wygrał Antonio Felix Da Costa, przed Alberto Costą i Jean Ericiem Vergne.
Drugiego wyścigu w wyniku kolizji Kuba nie ukończył . Tym samym polski kierowca zajął dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy.
Drugii wyścig początkowo układał się pomyślnie dla Giermaziaka. Kuba dobrze wystartował i już na pierwszym okrążeniu zdołał zyskać jedną pozycję. Na kolejnym okrążeniu błąd popełnił, jadący przed Polakiem, Vergne (wyjechał na pobocze) i Kuba zdecydował się wykorzystać szansę na zyskanie kolejnego miejsca. Niestety wracający na tor Francuz zahaczył bolid Giermaziaka uszkadzając go w taki sposób, że po chwili eksplodowała tylna prawa opona i Kuba zmuszony był zatrzymać się na trawie.
- Na początku weekendu wszystko układało się po mojej myśli. Niestety później szczęście przestało mi sprzyjać. Mimo dobrego startu w dzisiejszym wyścigu przez głupie zachowanie rywala straciłem szansę na dobry wynik. Teraz pozostaje mi tylko pogratulować Antonio, bo w ten weekend udowodnił, że jest świetnym kierowcą. Chciałbym również podziękować mojemu sponsorowi za to, że mogłem w tym roku rywalizować w Formule Renault. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zebrać budżet na przyszły rok i będę mógł startować w wyższej serii.
Drugii wyścig ponownie wygrał Antonio Felix Da Costa, przed Deanem Smithem i Alberto Costą.
Słowa kluczowe: wyścigi eurocup formuła renalut 2.0 Kuba Giermaziak
Partnerzy:
|
Rzecznik kierowców
Pomoc dla kierowcy
Forum kierowców
Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego
Eurotest - Poruszaj się swobodnie po Europie
Euro NCAP - Testy zderzeniowe
Newslettery PZM
Poznaj Newslettery
Polskiego Związku Motorowego
Złote KołoKonkurs Dziennikarski
Informacje i regulamin






































