Polski Związek
Motorowy

Jesteś tutaj Strona główna Karkonoski dla Bouffiera

Karkonoski dla Bouffiera

Z dnia: 2008-09-01

Bryan Bouffier i Xavier Panseri, najszybsi na wszystkich 12 odcinkach specjalnych, wygrali Platinum 23 Rajd Karkonoski z niemal dwuminutową przewagą i po czwartym zwycięstwie w sezonie prowadzą w RSMP (52), mając w zapasie 13 punktów nad Kajetanem Kajetanowiczem, drugim w Jeleniej Górze. O ile wyniki rajdu będą się pokrywać z tymi online, kolejne lokaty zajmują Bębenek (34), Dytko (21), Kuchar (20), Kuzaj (18) i Czopik (16).

- To był bardzo dobry rajd i jestem bardzo szczęśliwy z powodu naszego teamu - powiedział Bryan Bouffier. - Wykonali ciężką pracę po Barum Rally, mieli tylko dwa dni na przygotowanie samochodu i jak widzieliśmy, spisali się perfekcyjnie. Nie mieliśmy żadnych problemów z moim Peugeotem. Bardzo dobrze wyczuwałem samochód. Mimo ciążącej na nas dużej presji, wynik jest bardzo dobry dla sytuacji w mistrzostwach. Bardzo się cieszę, że każdorazowo nasze nazwisko widniało na czele wyników oesów. Nie było powodu, żeby cisnąć? Ale był powód, by wywierać presję na naszego Peugeota!

- To bardzo dobry wynik dla naszej sytuacji w mistrzostwach Polski - dodał Xavier Panseri. - Mamy teraz trochę więcej komfortu przed następnym rajdem. Liczę, że Kuzi wróci. Widzieliśmy, że Tomek pod koniec znalazł dobry set-up. Sołowow, Bębenek są bardzo szybcy na szutrze. Zapowiada się wielka walka na Orlenie, taka jak nasza ubiegłoroczna z Antonem. Czy będziemy świętować zwycięstwo? Niestety, wsiadamy do samochodu i jedziemy do Warszawy, bo jutro rano mamy samolot.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni - przyznał Kajetan Kajetanowicz. - Bardzo trudny rajd, ale sprawił nam wiele frajdy. Podczas jazdy było wszystko tak, jak miało być, albo prawie tak, jak miało być. Nie mieliśmy większych problemów, jechaliśmy cały czas po drodze. Nie obróciło nas nigdzie, nie przehamowaliśmy, nie zahamowaliśmy gdzieś z opóźnieniem, nie musieliśmy cofać - cały czas po drodze. Prawie wymarzony rajd!

- Wczoraj miałem bardzo ciężki wieczór - opowiadał Tomasz Kuchar, który po ostatnim oesie odebrał trzecie miejsce Michałowi Bębenkowi. - Pełna gorączka. Co robiliśmy zmianę, to mi jeszcze bardziej przeszkadzało. Właściwie to siedzieliśmy przez trzy czwarte nocy, analizowaliśmy wszystkie dane i udało nam się zrobić ruch, który dużo pomógł. Końcówka była już dosyć szybka.

- Cieszę się, że jesteśmy na mecie, bo to był naprawdę arcytrudny rajd - mówił Michał Bębenek. - Potwornie niebezpieczny. Oczywiście, rajdy nie zaliczają się do bezpiecznych dyscyplin, ale tutaj jest wyjątkowo, tak że dobrze, że dotarliśmy na metę. Niestety, nie udało się utrzymać trzeciego miejsca, bo Tomek pojechał ostatni odcinek bardzo szybko. Robiłem co mogłem, no ale trudno. Dobrze, że jesteśmy na mecie cali i zdrowi - to jest najważniejsze.

- Jest pudło w klasie, tradycyjnie! - powiedział Paweł Dytko. - Cieszę się, że nie zrobiliśmy nic głupiego, że jesteśmy na mecie. Były odcinki, gdzie strasznie nacisnęli nas i Tomek, i Patryk. Na tym drugim chcieliśmy jeszcze tak odskoczyć, żeby ta przewaga była większa niż minuta, no bo z tymi karami to różnie bywa. Dzisiaj są, a za chwilę może ich nie być, mogą być anulowane. To normalne, tak że wolałem mieć ten komfort przewagi, minutę z jakimś haczykiem, żeby mieć pewne to trzecie miejsce. Szybciej na dzisiaj ja nie umiem jeździć. Nie jesteśmy w stanie się ścigać ani z Kajtkiem, ani z Bębnem, o Super 2000 nie wspomnę, no bo oni jakby z urzędu są przed nami. Taki jest poziom, jaki teraz reprezentujemy.

- Dzisiaj byliśmy bardzo zadowoleni - oświadczył Patrik Flodin. - Zrobiliśmy duży krok naprzód w ustawieniu samochodu. Od rana cisnąłem jak diabli i jestem już całkiem blisko facetów z przodu. Cieszę się, że zdołaliśmy utrzymać szóste miejsce. Podczas rajdu dokonaliśmy wielu zmian i czuję, że samochód stał się bardzo, bardzo dobry. Nie znam jeszcze jego limitu, ale jechaliśmy coraz szybciej. Po każdej zmianie było lepiej.

- Myślałem, że wygramy z Flodinem - powiedział Tomasz Czopik. - No niestety, niedostrojony jestem z tym samochodem jeszcze i nie pojadę szybciej, niż auto pozwoli. Przegraliśmy niewiele, trochę ponad dwie sekundy, a to jest jeden punkcik. No trudno, tak bywa. Nieudany rajd w sumie, ale bardzo ładny. Siódme miejsce... Albo jesteśmy wysoko, albo gdzieś tam na siódmym. No trudno.

- Pod koniec już prawie nie mieliśmy hamulca z tyłu - komentował Andi Mancin, który zamknął czołową ósemkę. - Wczoraj zepsuł nam się interkom. Jakub zamiast dyktować, pokazywał palcami. Ale ogólnie bardzo fajnie. Cieszymy się z punktu, tylko szkoda, że Bastkowi się coś takiego stało. Staliśmy dzisiaj na oesie, właśnie jechalśmy za Bastkiem i widzieliśmy, co się tam dzieje. Bardzo mi jest przykro z tego powodu.

Źródło  www.autoklub.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione.

Fot. Marcin Kaliszka

Platinum 23 Rajd Karkonoski

 

Do góry

 

PZM TU Generalny Sponsor Rajdu Polski

 

Partnerzy:

Autoklub.pl GSMP Wyscigigorskie.pl RajdowyPuchar.pl rsmp.info rsmp.info rsmp.pl Bezpieczne Rajdy Ice Racing Sanok 2012


ATV Polska